• Wpisów:344
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 19:52
  • Licznik odwiedzin:16 991 / 1260 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Gość: Chętnie wpadnę:) Jak zauważyłaś (lub nie), jestem nowa i po prostu kocham czytać twoje wpisy!! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

LINK do postu na bloggerze: http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/2015/03/moje-ulubione-cytaty-z-ksiazek-1.html

P.S.Przepraszam,że tak tu pusto,ale naprawdę nie mam na nic czasu :-/

 

 

Opinie co do jego wyglądu są bardzo podzielone,ale mi się podoba,bardzo.
A wy co o nim sądzicie?
No i najważniejsze,kto z was czytał książkę?

  • awatar Dziewczyn(k)a w Glanach: Czytałam (to była moja pierwsza Greenowa, tak btw) i filmu wyczekuję. Plakat mi się podoba, ale bez szału - ot, ani wspaniały, ani zły.
  • awatar ssylwucha: nie czytałam, ale obiecałam sobie, ze w tym roku przeczytam wszystkie książki Greena, a ten plakat jeszcze bardziej mnie do tego mobilizuje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Na wstępnie uprzedzam,że NIE odchodzę z Pingera. Kiedy to już sobie powiedzieliśmy mogę przejść dalej...

Jestem z wami już od 266 dnii...Naprawdę cudownych 266 dni!
Ale pewnie jak wszyscy zauważyłam,że Pinger już prawie zupełnie opustoszał,dlatego podjęłam decyzję, nad którą od dość dawna myślałam...

Powtarzam: Nie,nie odchodzę z Pinegra.

Zdecydowałam,że recenzję książek i filmów będę pisać na blogspocie...
Ostatnio jeśli tu dodaję recenzję są 2-3 komentarze...
A jeśli dodam wpis innego typu jest ich 7-8.
Nie wiem z czego to wynika,ale postanowiłam to zmienić,więc recenzję będą się pojawiać tutaj: http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

Natomiast krótsze posty i wyzwania książkowe będę publikować tutaj.
Ponadto postaram się zawsze was informować tu o nowej recenzji.
To chyba tyle co chciałam wam powiedzieć,jeśli macie jakieś pytania,zadajcie je w komentarzach na dole...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 



"ZAC&MIA"



Wybór był trudny,bo w tym miesiącu czytałam same dobre książki,ale "Zac&Mia" jest na tyle wyjątkowa,że każdy powinien ją przeczytać!

LINK do Recenzji:http://julzzzz.pinger.pl/m/23141795



"LOVE,ROSIE"



Wreszcie udało mi się obejrzeć ten film,bo po tym jak genialna okazała się książka byłam pewna,że film będzie równie dobry! Nie pomyliłam się!
Mówiąc szczerze popłakałam się już po 10 minutach (a to chyba mój życiowy rekord)

LINK do recenzji książki:http://julzzzz.pinger.pl/m/22894434
Recenzja filmu WKRÓTCE...



"ANOTHER LOVE" Tom Odell


Co tu dużo mówić,musicie sami posłuchać <3



DARIUSZ WIETESKA



Darek to jeszcze dość mało znany aktor,możecie go kojarzyć z roli w serialu "Na sygnale",który ja nałogowo oglądam <3


A jak wyglądają wasi ulubieńcy miesiąca?
Czekam na komentarze z propozycjami...
  • awatar koteczka_13: Nic nie oglądałam, nic nie czytałam :( ale chciałabym, od dłuższego czasu się.czaję na te tytuły ;) A.co do przystojnaków... Ed, i tylko Ed! No, może jeszcze ten lekarz ze 'szpitala', ten ktory ma brode i jest młody, z niego też jest niezły przystojniak ;P
  • awatar ωєяσиιкѕѕѕ: Love, rosie jest cudowne. <3 i fajnie, ze dodałaś nowe kategorie ;)
  • awatar I Niech Los Zawsze Wam Sprzyja! ♥: ja ryczałam przez całe "Love, Rosie"! Ej, a ty też odniosłaś takie dziwne wrażenie że w filmie historie były na opak? Bo mnie się tak wydawało
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Sutter Keely to rozrywkowy gość, który poderwie do tańca największego smutasa. W szkole daleko mu do orła, nie planuje studiów i prawdopodobnie spędzi większość życia, składając koszule w sklepie z męską odzieżą. Trudno. Ważne, że miasto jest pełne kobiet, a dobry alkohol potrafi sprawić, że życie jest absolutnie fantastyczne.

Pewnego ranka po nocnej balandze Sutter budzi się na obcym trawniku i poznaje Aimee. Aimee nie wie, o co chodzi w życiu. Aimee to towarzyska porażka. Aimee potrzebuje pomocy, więc bohaterski Sutterman podejmuje wyzwanie. Ma plan: pokaże jej, na czym polega dobra zabawa i puści ją wolno, gdy będzie gotowa żyć pełnią życia. Jednak okazuje się, że Aimee to dziewczyna inna niż wszystkie, które poznał do tej pory. Nie wiedząc kiedy i jak, Sutter zakochuje się po uszy. Do tego czuje, że po raz pierwszy w życiu ma wpływ na kogoś innego – może mu pomóc, ale może też go zniszczyć…

Muszę przyznać,że film nie do końca zdobył moje serce,ale książko może będzie lepsza. Co o tym sądzicie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

-W tytule jest imię-"Zac&Mia"-Ta książka nadaje się idealnie,bo imiona są nawet dwa!
Zapraszam do zapoznania się z recenzją,bo naprawdę warto przeczytać tę powieść!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Piszę tą recenzje drugi raz...
Jestem już naprawdę mega wkurzona,bo poprzednia wyszła mi naprawdę fajnie. Rzadko kiedy jestem tak zadowolona z czegoś co napisałam,ale dupa.
Usunęło się.Geniusz ze mnie nie ma co...
Więc,przepraszam jeśli drugie podejście nie będzie tak udane...



17-letni Zac jest chory na raka. W zasadzie mieszka w szpitalu i z pełnym rezygnacji optymizmem znosi wszystkie niewygody takiego życia. Coś się zmienia, gdy do pokoju obok wprowadza się Mia – zadziorna, wściekła na cały świat fanka Lady Gagi. Bardzo wiele ich dzieli – w prawdziwym świecie pewnie nigdy by się nie spotkali. Tu jednak obowiązują inne reguły, więc ich relacja, rozpoczęta stuknięciem w ścianę, staje się coraz silniejsza. Pobyt w szpitalu wymaga odwagi, ale żeby z niego wyjść, potrzeba jej jeszcze więcej. Czy Zac i Mia spotkają się poza szpitalem – i już razem pozostaną?



"Potrzebny mi plan D.
D jak desperacja.
D jak do albo die."

Na wstępnie chce zaznaczyć,że oczekiwałam od tej powieści czegoś zgoła innego,ale czy się zawiodłam?
Zdecydowanie NIE!

"Zac&Mia" często jest porównywana do "Gwiazd naszych wina",bo przecież to kolejny obraz osoby chorej na raka,ale jednak w znacznym stopniu książki się od siebie różnią. Nie mogę zdecydować,która jest lepsza,jednak zdecydowanie propozycja A.J.Betts jest bardziej prawdziwa i realistyczna!
Nie ma tam górnolotnych sformułowań,ani tym podobnych za to jest trochę przekleństw,złości,strachu i bólu,ale przede wszystkim ogrom nadziei i motywacji do walki!

Bardzo ważną rolę odgrywa humor. Bo przecież trzeba sobie jakoś radzić z chorobą, a podobno śmiech jest najlepszym lekarstwem. Trzeba więc pośmiać się z Lady Gagi,literówek na Facebook'owym czacie, a czasem z samego siebie. Te zabawne sytuacje,a czasem poprostu nieporozumienia jeszcze bardziej uwrażliwiały mnie na tę tragiczną historię. Bo w pewnym momencie nawet dobry humor nie jest w stanie zwalczyć wirusów,ani sprawić,że włosy po chemioterapii odrosną a Ty już nie masz sił dalej stawiać czoła chorobie i coraz częściej zadajesz sobie pytanie "czy jest o co walczyć?"

Muszę też wspomnieć o zakończeniu, ale, oczywiście bez spoilerów.
Zakończenie jest tak przewidywalne,że aż trudno się go spodziewać...
Chociaż to przecież nie jest zakończenie,bo to jeszcze nie koniec...

Zac po przeszczepie szpiku wraca do zdrowia, ale nie wie, co dalej, co go czeka - remisja czy nawrót choroby?
Mia jest "szczęściarą", bo to, co jej się zagnieździło w ciele, można wyciąć - jednak ona zdecydowanie nie umie docenić tego "szczęścia"- tego,że w ogóle żyje...
Ucieka jak najdalej może od tego wszystkiego, co straciła, ale uciec się przecież nie da...
Ta podróż i to co się podczas niej wydarzy pokazuje,że gdy my sądzimy,że cały nasz świat się zawalił inny mogą być w znacznie gorszej sytuacji i musimy cieszyć się z tego co mamy i przede wszystkim walczyć do samego końca!
Nawet jeśli mamy małe szance na sukces to i tak nie wolno się poddać!
Nie mamy nic do stracenia...
Możemy tylko zyskać...

Polecam!

9/10

P.S. Czuje,że zapomniałam powiedzieć o czymś ważnym,ale tak to już jest przy drugim podejściu do tej samej recenzji...

  • awatar koteczka_13: Słyszałam o tej książce, a.Twoja recenzja sprawiła, ze mam jeszcze wiekszego głoda na tą ksiazke ;)
  • awatar ωєяσиιкѕѕѕ: Żałuję, że w pobliżu mnie nie ma jakiejś porządnej księgarni lub biblioteki. :c
  • awatar Omomomom *.*: Po tym co piszesz wydaje się bardzo ciekawe :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Co tam,że "Ida" dostała Oscara...Liczy się tylko O N <3

 

 

Zapraszam wszystkich do brania udziału w rozdaniu u Alex (smerfna.pinger.pl/m/23054976)

Wszystkie informacje znajdziecie na jej blogu,ja mogę powiedzieć tylko tyle,że naprawdę warto,bo nagrody są boskie <3

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Miałam ostatnio mały przestój z wyzwaniami i ogólnie książkami,ale teraz wszystko wraca do normy...

-główna bohaterka ma takie same imię jak ty-"Julia.Trzy tajemnice"

  • awatar koteczka_13: Czytałam pierwsze 3 tomy, a nedługo skradnę BF dodatek. Taki mały podły plan ;P
  • awatar Omomomom *.*: Ooo to ja chyba będe musiała przeczytać ,,Czarnoksiężnik z krainy Oz'' bo z tego co kojarzę to jedynie tam jest Dorotka :D
  • awatar Habujalaba: @Alex Fitzpatrick: też mam ten problem :C
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Specjalny dodatek do bestsellerowej trylogii Tahereh Mafi – nowa książka o losach Julii. Zawiera niezwykły pamiętnik głównej bohaterki, dzięki któremu dowiemy się, co poprzedziło wydarzenia opisane w pierwszym tomie, oraz dwie nowele: „Destroy Me” i „Fracture Me”.
„Destroy Me” to opowieść Warnera pokazująca, co zdarzyło się pomiędzy akcją pierwszej i drugiej części trylogii.
„Fracture Me” to historia opowiadana przez Adama, rozgrywająca się po wydarzeniach opisanych w drugiej części sagi.



Z wielką przyjemnością wracam do tych cudnych książek (i do Aarona <3)
Mimo,że "Trzy tajemnice" przeczytałam już jakiś czas temu,nie mogłam się zabrać do napisania recenzji :-/
No,bo co mogę tu nowego napisać?
Wszystkie książki T.Mafi są przecudowne i wyjątkowe <3
Aaron jest boski <3
Adam to dupek -_-
Kanji jest zarąbisty!
No,może tylko Julię jakoś tak bardziej zrozumiałam...
„Destroy Me” pochłonęłam błyskawicznie,natomiast z „Fracture Me” trochę się musiałam pomęczyć...Jednocześnie byłam wkurzona na Adama,za to,że tak łatwo zapomniał o Julii i wolał się ukrywać zamiast ją ratować,ale z drugiej strony był gotów zrobić wszystko by chronić brata. Było mi go strasznie żal gdy myślał,że James umarł (chociaż wiedziałam,że tak nie jest).
Ta część jest dużo bardziej emocjonalna,bo to właśnie głównie na uczuciach bohaterów skupia się autorka.

Myślę,że to bardzo ciekawy dodatek do mojej ukochanej serii.
Nie ukrywam,że podobał mi się troszeczkę mniej,ale i tak jest wart przeczytania!
Polecam!

8,5/10

  • awatar Julzzzz: @I Niech Los Zawsze Wam Sprzyja! ♥: Też początkowo chciałam nie czytać "Fracture me",ale jednak to zrobiłam i nie żałuje... Oczywiście nie pokochałam teraz Adama (chyba nienawidzę go jeszcze bardziej),ale
  • awatar I Niech Los Zawsze Wam Sprzyja! ♥: "Destroy me" pochłonęłam tak samo jak ty, błyskawicznie. Miałam zamiar skupić się na przeżyciach Warnera jego przeszłości teraźniejszości etc. Zadanie zaliczone a jeżeli chodzi o "Fracture me" to nie czytałam i w sumie nie mam zamiaru (czyli skończyłam połowę książki) ponieważ podczas gdy kocham Aarona *o* to Adama nienawidzę więc nie widzę sensu w czytaniu. Kupna książki nie żałuję, po prostu nie dało się kupić samego "Destroy me" :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

1oo lat! Niech żyje,żyjeee naaaaaam !


 

 



Althea i Oliver byli najlepszymi przyjaciółmi, nierozłącznymi niemal od przedszkola. Jednak w liceum Althea nagle uświadamia sobie, że to, co czuje do Olivera, wykracza poza przyjaźń. Oliver chce tylko, żeby ich życie wyglądało tak jak zawsze, ale gdy po raz kolejny budzi się rano i nie pamięta nic z minionych tygodni, nie może zaprzeczyć, że dzieje się z nim coś złego. Cierpi na zespół Kleinego-Levina, zwany syndromem śpiącej królewny.
Losy zaprowadzą ich oboje z dachów rodzinnych DOMÓW, zakrapianych alkoholem imprez i festynów w ich małym miasteczku do wielkomiejskich szpitali, przepełnionych ulic i squatów Nowego Jorku. Wszytko to w cieniu choroby, której nazwa brzmi jak z bajki, ale z bajką nie ma nic wspólnego.

Akcja powieści rozgrywa się w najlepszych czasach kultury DIY, zinów i taśm magnetofonowych - połowie lat 90.
Punktowa, dojrzała i bardzo prawdziwa opowieść o tożsamości, dorastaniu, przyjaźni, miłości i o tym, czemu czasem tak wspaniale jest podejmować złe decyzje.


DATA WYDANIA: 4 marca 2015r.

"Althea&Oliver" podobnie jak "Zac&Mia" zalicza się do serii "Real Life",której jestem niezmiernie ciekawa!
 

 
Większości ferie już się skończyły,ale ja je dopiero dziś zaczęłam i postanowiłam dodać kilka zdjęć z dzisiaj.

Łyżwy-Zdecydowanie mój ulubiony sport zimowy <3


Po tym jak się nieźle zmęczyłam na lodowisku przyszedł czas na wypad do Galerii i KSIĘGARNI! (Pozostałości po Walentynkach)


"Zac&Mia"-Gdy wpadłam do Empika,byłam przekonana,że nie znajdę tej książki,ale po długich poszukiwaniach znalazłam jeden jedyny egzemplarz w tej całej ogromniej świątyni książek <3
Już nie mogę się doczekać aż ją przeczytam <3 ASDFGHSDFGHJ


A na co ja się natknęłam szukając "Zac&Mia" ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zasady:
*wybieramy 10 książek
*losujemy do każdej kategorii jedną książkę
*otwieramy ją na losowej stronie
*szukamy pierwszego imienia jakie zobaczymy


1. Osoba, która pomoże wybierać Ci suknię ślubną (kobieta)

KSIĄŻKA:"W śnieżną noc"-Addie

Nie jestem przekonana czy dziewczyna,która przefarbowała się na różowo będzie odpowiednią osobą żeby wybierać ze mną suknię,ale myślę,że się dogadamy.

2. Osoba, która urządzi Twój wieczór panieński (kobieta)

KSIĄŻKA:"Igrzyska śmierci"-Rue

Uwielbiam Rue,ale ona jako organizatorka mojego panieńskiego?
Nie za bardzo to widzę,chociaż Rue jest z Dystryktu Rolniczego,więc będzie dobre jedzenie,no i muzyka <3

3. Osoba odprowadzająca do ołtarza (mężczyzna)

KSIĄŻKA:"Love,Rosie"-Aleks

O tak,wreszcie ktoś idealny (chociaż nie narzekałabym gdyby to Aleks miał zostać moim mężem). Z nim napewno zapomniałabym o nerwach i nie było by nudno <3

4. Ksiądz (mężczyzna)

KSIĄŻKA:"Obsydian"-Daemon

Daemon księdzem?Nie potrafię sobie tego wyobrazić,ale tak jak powyżej: BĘDZIE WESOŁO!

5. Szczęściara, czyli ta, która złapie bukiet (kobieta)

KSIĄŻKA:"Czerwień rubinu"-Charlotta

Może jeśli złapie bukiet i znajdzie sobie wreszcie chłopaka i przestanie być taką zołzą?

6. Osoba wygłaszająca przemówienie (mężczyzna)

KSIĄŻKA:"50 twarzy Greya"-Taylor

Prawa ręka Christiana Greya?
Lubiłam Taylora,więc można powiedzieć,że jestem zadowolona.

7. Osoba odpowiedzialna za muzykę na weselu (mężczyzna)

KSIĄŻKA:"Dotyk Julii"-Adam

Adam i muzyka?
To się nie uda.

8. Król parkietu (mężczyzna)

KSIĄŻKA-"Black Ice"-Calvin

Kto czytał ten wie K I M,jest Calvin,ale mimo to jest wysportowanym przystojniakiem,więc na króla parkietu się nada.


9. Osoba, która wypije za dużo i wyląduje pod stołem (mężczyzna)

KSIĄŻKA-"Hopeless"-Holder

Mój kochany Holder?
Ale chyba upije się tylko dlatego,że nie on zostanie moim mężem
(Ja też żałuje ogromnie -_-)

10. Mąż (mężczyzna)

KSIĄŻKA-"Gwiazd naszych wina"-Augusus

Ale on nie umrze?Tak?
Nie chce żeby mój mąż umierał!
GUUUUUUUUUUUUS <3

Nie nominuję nikogo,ale chętnie zobaczę ten tag w waszym wykonaniu!


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Tag "pożyczyłam" z bloga: http://ancykcyk.pinger.pl/
Zasady
1.Piszemy na karteczkach imiona bohaterów książkowych, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych.
2.Zginamy karteczki i wrzucamy je do jakiegoś naczynia do losowania.
3.W każdej rundzie losujemy trzy karteczki.
4.Wylosowane osoby dopasowujemy do kategorii:
Marry - osoba, którą chcesz poślubić
Kiss - osoba, którą chcesz pocałować
Cliff - osoba, którą chcesz zrzucić z klifu, zabić.
1 osoba do jednej kategorii.

Przygotowałam karteczki z 15 bohaterami z książek,a więc będzie 5 rund!



Wylosowałam: Aaron(Dotyk Julii),Augustus(Gwiazd naszych wina),Haymitch(Igrzysk śmierci)

Marry - Aaron Warner (Gus czy Aaron? Moje serce jest rozdarte,ale chyba bardziej jestem związana z Warnerem,szczególnie po przeczytaniu "Julia.Trzy tajemnice" Recenzja wkrótce!)
Kiss - Augustus Waters (Wybacz kochanie,ale przynajmniej będziemy się całować!)
Cliff - Haymitch Abernathy (Przepraszam!!!)



Wylosowałam: Calvin (Black Ice),Holder(Hopeless),Daemon(Obsydian)

Marry - Holder (Trudno mi było wybrać,ale Holder jest taki kochany,czuły i opikuńczy i chyba lepszy z niego materiał na męża <3)
Kiss - Daemon (Oj mój kochany,seksowny jak diabli i arogancki kosmita <3)
Cliff - Calvin (Pa.Pa.Calvin)



Wylosowałam: Prezydent Snow(Igrzyska śmierci),Adam (Zostań,jeśli kochasz),Peeta(Igrzyska śmierci)

Marry - Peeta (Tu wybór był banalnie prosty <3)
Kiss - Adam
Cliff - Snow



Wylosowałam: Finnick(Igrzyska śmierci),Aleks(Love,Rosie),Gale(Igrzyska śmierci)

Marry - Aleks (Wybór był ciężki,ale...yy...nie wiem dlaczego wybrałam Aleksa-_-)
Kiss - Finnick (Obaj są cudni!)
Cliff - Gale (Nareszcie mogę to zrobić..Błahaha..To za Prim!)



Wylosowałam:Christian Grey(50 twarzy Greya),Black(Obsydian)Adam(Dotyk Julii)

Marry -Adam (Nie chciałabym być żoną żadnego z nich,ale powiedzmy,że wybieram Adama,po "Trzech Tajemnicach" trochę bardziej go rozumiem..ale o tym w recenzji)
Kiss - Christian Grey (Filmowy Grey jest boski *-*)
Cliff - Black (Jest mi przykro? Nie,nie jest!)

ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH UDZIAŁU W ZABAWIE!

P.S. Będę żoną Peety <3 Yea<3 <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czyżby to ujęcie miało pojawić się w scenach usuniętych?! *o*


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 



Wakacje, piękna pogoda, urokliwe jezioro, żagle... Na tym tle rozkwita cudowna przygoda dwóch serc, która mogłaby się skończyć jak w bajce, gdyby nie jedna, tragiczna chwila brawury. To przez nią zakochanym niebo runęło na głowy. Michał, skacząc do wody, łamie kręgosłup. Weronika w pierwszym porywie rozpaczy podejmuje morderczą walkę o powrót ukochanego do zdrowia. I chociaż szansa na powodzenie jest znikoma, gotowa jest dla Michała zrezygnować z ambitnych życiowych planów.

Czy ich miłość ma szansę przetrwać?



Chciałam sobie troszeczkę odpocząć od kosmitów,wampirów i ludzi zabijających dotykiem,więc wybrałam się do Matrasa...Grzebałam w koszu z tanimi książkami i co zobaczyłam?
-"Z kim płaczą gwiazdy"...Czy Madziuchna przypadkiem tego nie czytała? Biorę.
Odrazu gdy wróciłam do domu zaczęłam czytać i zanim się obejrzałam przeczytałam całość...
Rozumiem jak czuła się Hazel czytając "Cios udręki" Nie że się czepiam czy coś,ale książka powinna mieć zakończenie,co nie?
Nie można tak sobie poprostu napisać całkiem dobrej książki i w najważniejszym momencie przerwać!!
Wiem,że mamy sobie sami wymyślić zakończenie tej książki,ale jakoś nie umiem (Madziu wiem,że ty masz swoje zakończenie,więc proszę czy mogłabyś się podzielić z potrzebującymi-czyli mną??Będę wdzięczna).

Pomijając brak bardzo ważnego fragmentu książki (który jednocześnie stanowi jej urok)
bardzo,bardzo,ale to bardzo mi się ta pozycja podobała!
Poruszyła mnie do głębi pokazując,że dla miłości można zrobić WSZYSTKO!
I nawet nie potrzebne są te wszystkie uniesienia i romantyczne scenki.
"Z kim płaczą gwiazdy" pokazuje nam prawdziwą miłość z jej wszystkimi wodami.
Ponadto dla mnie jako osoby wierzącej była szczególna,gdyż pokazywała wiele oblicz wiary... Dla każdego z bohaterów Bóg był kimś innym... Zaczynając od zagorzałej katoliczki babci Weroniki,która nie chciała pomóc wnuczce ratować chłopaka,którego kocha,kończąc na samej Weronice,która nie chodziła co niedzielę do kościoła,ale to właśnie ona i jej miłość okazały się najszczersze i najprawdziwsze.

Nie mogę pominąć Michała,który był tak zrozpaczony,że chciał umrzeć, aby uwolnić Weronikę od siebie,bo wiedział,że gdy kosztowna operacja się nie uda,a on będzie kaleką do końca życia dziewczyna odejdzie...
Kochał ją, i dla niej chciał umrzeć!

Z całego serca polecam!

8,5/10
  • awatar Magic Dreamer...<3: Ooo pozycję tę już posiadam na swojej półce, może wreszcie się zmotywuje do przeczytania. Ja też przeważnie nie lubię takich zakończeń bez zakończeń, jedyne które jak na razie mi się podobało było w książce "Niefortunne szczęście pod groźbą miłości" ;)
  • awatar мєяiση★: Pewnie dobra książka, może zamówię sobie na urodziny :D a ja wręcz uwielbiam brak zakończeń, które możemy wymyślić sobie sami ;)
  • awatar I Niech Los Zawsze Wam Sprzyja! ♥: Cieszę się że ją przeczytałaś :D moim zdaniem też była świetna. Taka nie za długa, lekka i niezobowiązująca lektura :) na codzień takich nie czytam ale czasami warto odstąpić od normy, prawda? Co do zakończenia... tak, mnie również to zirytowało
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 



Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.
Ale wtedy wszystko się zmienia...
Widziałam kogoś kto nie powinien żyć. I muszę o tym powiedzieć Daemonowi, nawet jeśli wiem, że nie zaprzestanie poszukiwań, dopóki nie dotrze do prawdy. Co stało się z jego bratem? Kto go zdradził? I czego chce Departament Obrony od nich i ode mnie?
Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...



Bardzo polubiłam serię Lux,chociaż wiem, że nie są to powieści wysokich lotów. Obydwie przeczytane przeze mnie do tej pory części nie były genialne ani zapierające dech w piersiach, jednak mają w sobie coś, co mnie do nich przyciąga i z pewnością będę chciała je przeczytać aż do ostatniego tomu. Czasami przecież potrzeba książek, które nieco odmóżdżą i fundują trochę rozrywki.
Główną część Onyksu stanowią konflikty między Katy i Daemonem oraz ich zarzucanie sobie tego, że wcale się nie kochają, a ta głupia więź to tylko przypadek. Jest tu więcej akcji niż w Obsydianie i to zdecydowanie wychodzi tej pozycji na korzyść.
No i więcej Daemona,który robi wszystko, żeby osiągnąć swój cel - a jest nim Katy.
W tym tomie jeszcze bardziej go pokochałam <3
Jedyną rzeczą jaka mi się nie podobała był Blake...
Boże...Jak mnie ten chłopak irytował...Jeszcze za nim okazał się tym kim się okazał (bez SPILERÓW) nie znosiłam go,moim zdaniem Deamon mógł się go pozbyć odrazu...Grrrr!
Wiem,że autorka poprostu musiała namieszać w relacji Katy-Daemon,ale przy użyciu takiego (nie będę się brzydko wyrażać)??
Zakończenie sprawiło,że już nie mogę się doczekać "Opalu"!
Mam nadzieję,że już niedługo dorwę go w swoje ręce <3

Jeśli lubicie takie powieści to ja zdecydowanie polecam Wam Onyks, gdyż wciąga na wiele godzin i nie pozwala odejść od niej nawet na sekundę.

8/10

  • awatar ι'м мσяє тнαи нυмαи ♡: Dołączam się to twojej opinii. Książki nie jest szczególnie ambitna, ale płynnie się ją czyta, wciąga i zachęca pomysłem. Osobiście również zakochałam się w tej trylogii, a do do Deamona to chyba nie muszę mówić, że go UBÓSTWIAM. Zwłaszcza jego relacje i dialogi z Katy. "Opal" już można zamówić przedpremierowo na stronie empika. :)
  • awatar Dziewczyn(k)a w Glanach: Eh, czyli chyba kolejna pozycja do przeczytania nie na teraz... Przeholowałam z paranormal romance/New Adult itp. Co za dużo, to nie zdrowo :/.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Wchodzę na bloga...Patrzę i co widzę?



Odświeżam stronę i znowu widzę 5000.
Nie wierzę...

DZIĘKUJE ! DZIĘKUJE ! TAK BARDZO WAM DZIĘKUJE!

Nie wiem co powiedzieć,nie ma takich słów jakimi mogłabym wyrazić wam swoją wdzięczność <3

Chciałam wymyślić dla was jakąś niespodziankę,ale nawet nie zauważyłam,a już pojawiła się magiczna "5" z przodu <3
Mam nadzieje,że mi to wybaczycie...

Boże..boże..boże... Ja was kocham! Jesteście niesamowici!!

Jedyną rzeczą jaką mogę dla was zrobić jest recenzja "Onyksu",która za chwilę się pojawi. Mam nadzieję,że wam się spodoba!

DZIĘKUJE <3 DZIĘKUJE <3 DZIĘKUJE <3 DZIĘKUJE <3 DZIĘKUJE <3

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Postanowiłam,że z Nowym Rokiem ruszę z nową serię na moim blogu. Mam nadzieję,że mam się spodoba!

* * *


"WRÓĆ,JEŚLI PAMIĘTASZ"


Jak już wspominałam bardzo mi się podobało "Zostań,jeśli kochasz",ale kontynuacji bije ją na głowę! Wiem,że o tej książce są bardzo różne opinie,ale dla mnie jest poprostu rewelacyjna!!!

LINK do recenzji: http://julzzzz.pinger.pl/m/23003656



Ostatnio z oglądaniem filmów u mnie jest u mnie dość kiepsko. Oprócz "Błękitu szafiru" (nie polecam) nie obejrzałam nic nowego,więc jako ulubieńca polecę wam film,który oglądałam już dość dawno,ale w tym miesiącu trochę go sobie odświeżyłam...



Uwielbiam książkę,ale film jest chyba trochę lepszy!
Ja i maja nauczycielka J.polskiego serdecznie polecamy!

LINK do recenzji filmu: http://julzzzz.pinger.pl/m/22058251
LINK do recenzji książki: http://julzzzz.pinger.pl/m/22938316


A wy jakich mieliście ulubieńców w poprzednim miesiącu?
PISZCIE W KOMENTARZACH.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dzisiaj mija pierwsza rocznica śmierci Phillipa Seymura Hoffmana,dla wszystkich trybutów był znany jako Pultrach Havensbee.

Nie mogę uwierzyć to,że to już rok [*]

  • awatar мєяiση★: okay, a ja nie wiedziałam. I nie zapalę znicza, bo to niewiele daje, ale tak dziwne mi jakoś z tym, ze taki młody film, a już jeden z aktorów nie żyje...
  • awatar jucypotter: Ja też nie :(
  • awatar Omomomom *.*: Smutne [*]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Macie ochotę pozwiedzać apartament Christiana Greya?
Chcecie poczuć się jak Anastasia?

Jeśli tak,zapraszam do odkrywania 50 odcieni apartament naszego Szarego <3

LINK: http://www.christiangreysapartment.com/#

Oto wirtualny obraz mieszkania pana G.
Możemy przejechać się windą...
I zwiedzić każdy zakamarek "wieży z kości słoniowej" (jak Escalę określała Ana)
Towarzyszy nam przy tym elektryzujący głos Christiana <3

Przy okazji możemy napić się z Szarym Cosmopolitana albo Margarity...

Możemy podziwiać widoki zza okna...



..albo rozkoszować się słuchaniem gry na fortepianie...

A o to słynna sypialnia uległych (jak to głupio brzmi)



Niestety jeszcze nie wszystkie pokoje możemy pozwiedzać...

Wiecie co zanim sobie to obejrzałam strasznie chciałam zobaczyć ten film...
A teraz?
Teraz to chyba zaraz nie wytrzymam!